Nasza drużyna na Facebooku
Nasza drużyna na Instagramie
Nasza drużyna na Twetterze
Jan Nowakowski: "Walczymy o ósemkę"

W piątkowy wieczór drużyna Łuczniczki Bydgoszcz podejmowała u siebie zespół Jastrzębskiego Węgla. Choć naszym siatkarzom nie można odmówić ambicji i woli walki, mecz zakończył się wynikiem 0:3 dla ekipy gości.

- „Często po meczu jest tak, że wiadomo, co zawiodło. Czasem jest to zagrywka, czasem zbyt duża ilość własnych błędów. A teraz na gorąco po meczu wcale nie jestem w stanie powiedzieć, dlaczego na tablicy świeci się wynik 0:3” - powiedział po spotkaniu nasz środkowy, Jan Nowakowski.

Po wygraniu, w dodatku bez straty seta, rozgrywanego na wyjeździe meczu przeciwko PGE Skrze Bełchatów z pewnością zarówno kibicom jak i zawodnikom wzrósł apetyt na odniesienie zwycięstwa na własnej hali. „W meczu z Bełchatowem było tak, że w każdym z setów mieliśmy kilku dobrze punktujących zawodników. W ty meczu może faktycznie bardziej się to rozłożyło na poszczególne sety. Też nie mogę powiedzieć, że nie atakowaliśmy razem. Na pewno to rozgrywający rozdziela piłki w meczu i wydaje mi się, że zrobił dzisiaj kawał dobrej roboty. A dlaczego przegraliśmy, jest to dla mnie zagadką” - wyjaśnił Nowakowski.

Nasi siatkarze zostawili na parkiecie swoje serca, jednak mimo to ulegli jastrzębianom. Co na temat gry rywali powiedział nasz środkowy? - „Drużyna z Jastrzębia grała bardzo dobrze w obronie. Nawet jak nie blokowali to bardzo wiele obronili, piłki były w górze, nawet te trudne, rozgrywane na siatkę, także naprawdę super.”

PlusLiga pędzi i do końca pozostało już tylko pięć kolejek. Jakie są założenia na tę pozostałą część sezonu? - ”My cały czas walczymy o ósemkę. Dla nas zawodników, każdy punkt jest walką, zostawieniem krwi na parkiecie byleby go wygrać.” - mówi Janek. Do ósmego w tej chwili Indykpola AZSu Olsztyn tracimy tylko i aż 7 punktów, tak więc wszystko wciąż jest możliwe. Już w piątek kolejny mecz, tym razem wyjazdowy - w Częstochowie i szansa na zdobycie cennych punktów i przybliżenie się do tej ósemki. Trzymajmy kciuki za naszych siatkarzy!

*rozmawiała Roksana Jankowska

2016-03-07:2156 Napisane przez: Roksana Jankowska
Dodaj komentarz
Imię:
Komentarze użytkownikówLiczba komentarzy: 2
Madzior
dodano: 2016-03-08 14:27:41
My jako kibice rzeczywiście możemy być rozczarowani grą naszych siatkarzy gdyż niestety nie wygląda to dobrze ale krytyka i tak nic nie zmieni.Wiadomo oczekiwalibyśmy lepszej gry tym bardziej od naszych doświadczonych siatkarzy.Jednak uważam że to nie jest tak że chłopaki się nie starają bo na pewno chcą wygrywać.
kortas
dodano: 2016-03-08 10:32:28
ostatnio bywam na wszytskich meczach w bydg. i musze powiedzieć,że gdybym ja był prezesem zawodnicy dostali by najniższą krajową i tyle! poziom gry zawodników jest na poziomie dna i szamba!!! nie chodzi tu o to aby znecać sie bo przegrywają,ale jak czytam"walczymy o ósemke" to płakać mi się chcę,ale ze śmiechu! zero zaangażowanią,po przegranym meczu,czują się jak po lanchu, nawet nie udają,że im zależy!co do bohatera "wywiadu" to jemu chyba bardziej zależy ile małolat podleci pod "płot" niż to jak gra, antiga w bydg nie pewno nie zagości!

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z serwisu.

Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

rozumiem