Nasza drużyna na Facebooku
Nasza drużyna na Instagramie
Nasza drużyna na Twetterze
LE: dwa zwycięstwa biało-czerwonych

Polacy w dobrym stylu powrócili do rywalizacji w Lidze Europejskiej. W piątek dopiero po tie-breaku pokonali Izraelczyków, ale dzień później zagrali znacznie lepszy mecz, triumfując w trzech setach.

Przed piątkowym spotkaniem Polacy stawiani byli w roli faworyta, bowiem ich rywalem był ostatni w tabeli Izrael. Pierwszą partię biało-czerwoni rozstrzygnęli na swoją korzyść po wyrównanej końcówce, a problemy zaczęły się w kolejnym secie. Rywale nie mieli nic do stracenia,  co udowodnili w kolejnych dwóch odsłonach meczu. Izraelczycy wykorzystali wszelkie mankamenty w grze biało-czerwonych, szczególnie ich problem z wyprowadzeniem skutecznej kontry. W czwartej partii nasi siatkarze zaprezentowali się znacznie lepiej w ataku, dokładając do tego punktowe bloki. W tie-breaku od początku dominowali na boisku, pewnie wygrywając 15:9. Polacy swoją przewagę zaznaczyli w bloku, punktując tym elementem 18 razy, ale nieco słabiej od rywali wypadli w polu zagrywki.

Jan Nowakowski tradycyjnie wyszedł na boisko w podstawowym składzie, rozgrywając bardzo dobre spotkanie. Środkowy aż sześciokrotnie zatrzymał rywali na siatce, będąc ostoją drużyny w tym elemencie. Dodatkowo skończył 7 z 9 posłanych do niego piłek w ataku, notując 78% skuteczności. W drugim secie na parkiecie zameldował się Wojciech Ferens, zdobywając dwa punkty.

Izrael – POLSKA 2:3
(24:26, 25:21, 25:19, 19:25, 9:15)

Składy:
Izrael: Osokin, Hershko, Ber Netzer, Ben Gal, Shafranovich, Sokolov, Shwartz-Shmoel (libero) oraz Katzenelson, Batchkala, Vinarsky,
POLSKA: Dryja, Nowakowski, Kędzierski, Romać, Śliwka, Bednorz, Wojtaszek (libero) oraz Ferens, Bołądź, Buchowski, Pająk, Grzechnik.

***

Zupełnie inny przebieg miało sobotnie spotkanie, w którym od pierwszej piłki na ataku zagrał nominalny przyjmujący Bartosz Bednorz. Biało-czerwoni przez trzy sety dominowali na boisku, a rywale jedynie w końcówce drugiego seta zdołali im dotrzymać kroku. Kadra prowadzona przez Andrzeja Kowala nie dała jednak za wygrają, triumfując w tej odsłonie meczu 28:26. W trzecim secie nasza kadra tylko udowodniła swoją wyższość, pewnie wygrywając 3:0. Jej przewaga ponownie zaznaczyła się w bloku i nieznacznie lepszej skuteczności w ataku.

Również w sobotę Jan Nowakowski rozegrał całe spotkanie, zapisując na swoim koncie osiem punktów. Nasz środkowy skończył 5 z 7 ataków, a także popisał się trzema punktowymi blokami.

Izrael – POLSKA 0:3
(20:25, 26:28, 22:25)

Składy:
Izrael:
Katzenelson, Hershko, Batchkala, Vinarsky, Ben Gal, Sokolov, Shwartz-Shmoel oraz Goldrin, Bar Netzer, Kopech,
POLSKA: Dryja, Nowakowski, Kędzierski, Śliwka, Buchowski, Bednorz, Wojtaszek (libero) oraz Grzechnik.

2015-08-03:1462 Napisane przez: Aleksandra Kabat
Dodaj komentarz
Imię:
Komentarze użytkownikówLiczba komentarzy: 1
hantom
dodano: 2015-08-03 14:08:34
Brawo nasi, Brawo Janek:)

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z serwisu.

Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

rozumiem