Anna Falk: Niezła gra w trzecim secie i z tego możemy być zadowoleni, jednak wciąż czegoś brakuje, żeby odnieść zwycięstwo...
Martin Sopko: „Po tych dwóch katastrofalnie przegranych setach, w tym trzecim wygranym cieszyliśmy się jak byśmy wygrali cały mecz. Wygrany set był bardzo potrzebny dla naszej psychiki. Bardzo się z tego cieszyliśmy i chcieliśmy kontynuować tę passę i wygrać kolejną partię. Niestety nie udało się, ale ja się przynajmniej cieszę z tego, że to nie jest już może taka niezadowalająca gra, ale w tym jednym secie pokazaliśmy sobie, że przecież umiemy i na tym będzie stawali do walki o piąte miejsce. Mam nadzieję, że jeszcze w tych dwóch pozostałych meczach coś pokażemy i przygotujemy się do walki o piąte miejsce. Gramy katastrofalnie, w tym meczu także graliśmy katastrofalnie pierwsze dwa sety, ale potem coś ruszyło i cieszymy się, że przynajmniej na chwilę coś drgnęło. Były takie momenty, były takie mecze, że przez całe spotkanie nic nam nie szło i przegrywaliśmy w godzinę 3:0. W tym spotkaniu było przynajmniej lepiej i możemy na tych fragmentach, momentach gry coś postawić"
Długo wchodziliście w to spotkanie. Ponownie początek był kiepski, robiliście wiele błędów własnych. Też zaskoczeniem dla Was mógł być skład w jakim wyszli rzeszowianie, ale wy również zaczęliście w zestawieniu, którego chyba nikt się nie spodziewał.
„Tak, dzisiejszy mecz był tak jak każdy mówił, o nic. Resovia ma drugie miejsce, my mamy szóste. Trener Travica eksperymentował, a nasz trener nie eksperymentował, bo po prostu grali zawodnicy, którzy mogli grać. Wyszedł Łukasz Owczarz na ataku, bo musiał wyjść. Mamy kontuzjowanego Grześka Szymańskiego, czyli z naszej strony to nie były eksperymenty. Z ich strony były, ale i tak wygrali"
W sobotę gracie w Warszawie i chyba dobrze byłoby wygrać z nimi, bo jak na razie w tym sezonie ugraliśmy tylko seta w starciach z Politechniką.
„Oczywiście, w tym sezonie nam za bardzo nie leżą, ale to była runda zasadnicza i ta druga runda. Teraz będzie gra o zupełnie coś innego i mam nadzieję, że będziemy prezentowali lepszą siatkówkę i ten końcowy rezultat będzie po naszej stronie"
*rozmawiała Anna Falk