Nasza drużyna na Facebooku
Nasza drużyna na Instagramie
Nasza drużyna na Twetterze
Wojciech Jurkiewicz: "Gramy do końca"

W czwartkowy wieczór siatkarze Łuczniczki Bydgoszcz zmierzyli się z AZS Olsztyn. Mecz zakończył się wynikiem 3:0 dla bydgoszczan. Jest to pierwszy krok w walce o 9 miejsce w Pluslidze.

W czwartek zawodnicy sprawili miłą niespodziankę kibicom, wygrywając pewnie z przeciwnikiem swój ostatni mecz w bydgoskiej hali w tym sezonie. Mecz był ciekawym widowiskiem, które z pewnością zaskoczyło niejednego kibica. Wydawać by się mogło, że od początku pierwszej partii gospodarze kontrolują przebieg meczu. Jednak pod koniec pierwszego seta, AZS wyszedł na prowadzenie. Przez chwilę zrobiło się gorąco, jednak to do Łuczniczki należało ostatnie słowo. Ostatecznie set zakończył się wynikiem 28:26. W drugim secie w pewnym momencie bydgoszczanie mieli aż 5 oczek przewagi. Pod koniec seta Olsztyn zaczął nadrabiać stracone punkty, jednak było już za późno. Tak więc druga część meczu zakończyła się wynikiem 25:20. Natomiast w trzeciej partii walka była wyrównana, jednak to Łuczniczka okazała się być górą, kończąc tym samym mecz. Co zadecydowało o wygranej? - „Dobrze zagrywaliśmy” - zaczyna kapitan Łuczniczki. - „W pierwszym secie, cały czas goniliśmy Olsztyn. Super zagrywki Łukasza Wiese pozwoliły nam odrobić straty i wygrać końcówkę” - chwali młodego przyjmującego Wojtek Jurkiewicz. - „To na pewno jeszcze bardziej nas nakręciło i efekt był taki, że następne dwa sety też padły naszym łupem” - dodaje.

Oczywiście nie można spocząć na laurach, bo przecież jest jeszcze jeden mecz do wygrania. W przypadku porażki, trzeba będzie rozegrać trzecie, decydujące starcie. Miejmy nadzieję, że w kolejnym meczu wszystko zostanie rozstrzygnięte.- „Gramy do końca. Bo dopóki można wygrać coś więcej, to gramy. Gramy o dziewiąte miejsce, bo o nic więcej nie możemy. Pierwszy krok zrobiony a teraz jeszcze ten trudniejszy drugi” - przyznaje.

Koniec sezonu to czas podsumowań tego, co udało się wszystkim klubom wypracować. Kapitan bydgoskiego sezonu nie kryje rozczarowania. - „Walka o 9 miejsce to nie jest szczyt naszych marzeń. To nawet się nie otarło o szczyt naszych marzeń” - stwierdza. - „Ten sezon jest porażką, nie ma co tu dużo mówić. Zarówno my, jaki Olsztyn, to dwie bardzo rozczarowane drużyny” - kończy środkowy Łuczniczki.

*rozmawiała Kamila Kijak

2016-04-18:1797 Napisane przez: Kamila Kijak
Dodaj komentarz
Imię:

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z serwisu.

Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

rozumiem